Uncharted 3 - jeśli jeszcze się wahasz


Ponieważ pierwsze recenzje nowych przygód Drake'a pojawiły się na tydzień przed premierą, a ja kupiłem grę dopiero tydzień po premierze, a zabrałem się do pisania dopiero teraz to szczegółowe opisywanie produktu mija się z celem. Każdy i tak jest już pewnie zbombardowany informacjami, opisami, screenami. Mało tego pewnie wiele osób jest już w połowie drogi do "platyny". No ale jeśli tu trafiłeś czytelniku znaczy to, że z jakiś powodów jeszcze się wahasz (i jesteś fantastycznym tropicielem trafiając akurat na tego bloga). Postaram się więc zrobić mały spis wad i zalet abyś wiedział co zrobić z zasobem portfela. Musisz wszak wiedzieć, że developerzy nie lubią jak pieniądze zalegają u konsumentów i koniecznie trzeba je gdzieś ulokować. Zaczynamy.

Zalety:
- Grafika mimo, że już nie tak rewolucyjna jak w relacji Uncharted 1 - Uncharted 2, to i tak wyraźnie lepsza i obecnie najładniejsza na PS3;
- Filmowość nabrała zupełnie nowego wymiaru - wstawki filmowe są efektowne, urywające głowę, miażdżące cyce i tak dobrze wplecione w rozgrywkę, że czasem nie wiedziałem czy to jeszcze ja gram czy już Sony grało;
- Zagadki logiczne - TAK! Występują tu zagadki! Nie są tak umowne i liche jak w dwójce, czasem naprawdę trzeba się nad nimi trochę zastanowić, nie są bardzo liczne ale skutecznie, co jakiś czas, odrywają od akcji;
- Środki lokomocji jeszcze nigdy nie były tak wrogie Nate'owi, ba! nawet budynki za bardzo za nim nie przepadają;
- Immersja! (trudne i zuchwale popularne słowo) czyli efekt "jeszcze tylko chwila i wyłączam", który wydłuża się aż do napisów końcowych;
- Malutka ale bardzo przyjemna ewolucja systemu walki wręcz;
- Oświadczam, że jest multiplayer. Nie interesuje on mnie za bardzo ale na potrzeby porównałem z poprzednią częścią i jest zdecydowanie lepszy, dużo różnych nowych bajerów i ogólnie git;
- Jak na rozluźniającą przygodową grę akcji bardzo przyzwoita fabuła;
- Muzyka też w porządku;
-  Ogólnie idealna harmonia między rozwałką, widowiskowością, zręcznościówką i zagadkami .... ale czy na pewno? A o to i ...

Wady:
-  Za mało strzelania ... jak dla mnie.
- Całkowity brak bossów, owszem ładnie zarysowany jest główny przeciwnik ale bossów nie ma. Żadnego helikoptera, żadnego przepakowanego Lazarovicza .... NIC.
- Drobne niedomówienia, niedociągnięcia i brak logiki w fabule, zwłaszcza pod koniec. Zupełnie jakby już producentom czasu brakło;
- Dużo kręci się wokół Drake'a i Sullego kosztem innych postaci i samej przygody. Oczywiście przygoda jest ale nie jest ona głównym motorem napędzającym bieg wydarzeń;
- Krótka. Ja przeszedłem w 11 godz. na hardzie, a kolega w niecałe 10 godz. na normalu także szału nie ma, ale zostaje jeszcze multiplayer, poziom crushing i nabijanie trofeów jak ktoś lubi.

I jeszcze uzupełniając, tak jednym zdaniem. Są elementy gorsze od "dwójki", są elementy lepsze od "dwójki" czyniąc te dwie produkcje równie dobrymi, a jeśli nie grałeś w Among Thieves i nie wiesz o czym mówię, to po prostu szykuj się na kawał dobrej przygody. Zakup obowiązkowy - jeśli nie teraz, to już nieodwołalnie gdy gra stanieje.


Powiem tylko jeszcze, i pewnie jestem w tym osamotniony, że polska okładka jest zwalona. Dlaczego przetłumaczyli podtytuł? Nie mogło zostać Drake's Deception? Poprzednia część też miała wybór pol/ang ale okładkę zostawili w spokoju. Cóż za wspaniała konsekwencja. Mamy teraz Drake's Fortune, Among Thieves i .... Oszustwo Drake'a .... kurna Oszustwo (tfu!) Drake'a! Co za kupa gówna....

Dziękuję.

0 Response to "Uncharted 3 - jeśli jeszcze się wahasz"

Powered by Blogger